KategorieCiastaMałe wypiekiCiastkaInne słodkościPieczywoWytrawneOkazjeZ różnych stron świataArchiwumRok 2019 (45)Rok 2018 (10)Rok 2017 (14)Rok 2016 (52)Rok 2015 (26)Rok 2014 (45)Rok 2013 (37)Kategorie na czasie
SkładnikiSery i twarogiJogurty i śmietanyMasła i kremyCukry i miodyOwoceCzekolady i słodyczeDodatkiAlkoholeBakalieMąki, kasze, ziarnaPrzyprawy, zioła, aromatyWarzywaWytrawneTagiLista tagów
Przepisy kulinarne blogi kulinarne

Jesienna Pani Walewska

Data: 7 Listopad 2016
Ulubione

Cechy

Czas przygotowania: 1 h 10 min
Czas oczekiwania: 1 h  - 1 h 30 min
Czas pieczenia: 1 h 30 min - 1 h 40 min
Koszt: średni
Trudność: średni
Liczba porcji: 30.
Wymiary blachy: 23 x 38 cm.

Recenzja

Jak sama nazwa wskazuje, jest to jesienna wariacja na temat popularnej "Pani Walewskiej" niekiedy zwanej także "Pychotką" (przepis na nią znajduje się już na blogu -> klik). Jesienny charakter ciasta związany jest tu ze sporą ilością orzechów włoskich, zdecydowanie większą niż przy tradycyjnej Pychotce, a także z dodatkiem likieru orzechowego w kremie budyniowym. Ciasto jest pyszne, nie za słodkie, najlepsze na 2 - 3 dzień, gdy kruche blaty zdążą zmięknąć, a całość się "przegryzie" :) Bardzo polecam, szczególnie, jeśli "cierpicie" na nadmiar orzechów :)

Składniki

Na ciasto kruche:

Na krem budyniowy:

Na bezę:

Na polewę czekoladową:

Dodatkowo:

  • 1 słoiczek powideł (250 ml)
  • 200 g posiekanych orzechów (np. włoskich, laskowych, migdałów)
Zmień jednostki

Przepis

Ciasto kruche:

Mąkę pszenną i proszek do pieczenia przesiać, dodać masło i posiekać szybko nożem do momentu, gdy ciasto będzie przypominać kruszonkę. Dodać żółtka, cukier, cukier wanilinowy i szybko zagnieść na jednolitą masę (można również użyć miksera z hakami do ciasta kruchego). Ciasto podzielić na 2 równe części. Z obu części uformować kule, spłaszczyć je, owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 - 60 minut.

Krem budyniowy:

W garnuszku zagotować 1 szklankę mleka z cukrami.

W miseczce zmiksować żółtka, obie mąki i pozostałą 1 szklankę mleka. Wlać na zagotowane mleko, gotować, cały czas mieszając, aż krem zgęstnieje. Pogotować minutę, po czym ściągnąć z palnika. Przykryć folią spożywczą w taki sposób, aby dotykała ona powierzchni kremu (zapobiegnie to wytworzeniu się kożucha). Odstawić do całkowitego wystudzenia.

W misie miksera utrzeć masło na jasną, puszystą masę. Dodawać wystudzony budyń, stopniowo, łyżka po łyżce, miksując cały czas na niskich obrotach miksera, do powstania gładkiej masy budyniowej. Kolejno wlewać cienkim strumieniem likier, cały czas miksując, do połączenia.

Beza*:

3 białka ubić na sztywną pianę. Dodawać połowę cukru (1/2 szklanki), stopniowo, łyżka po łyżce, miksując za każdym razem przez ok. 30 - 40 sekund. Powinna powstać sztywna, błyszcząca piana.

Polewa czekoladowa:

W małym garnuszku podgrzać śmietanę kremówkę, prawie do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać posiekaną czekoladę i odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać do powstania gładkiego sosu czekoladowego**.

Wykonanie:

Formę prostokątną o wymiarach 23 x 38 cm posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Połowę schłodzonego ciasta rozwałkować, lekko podsypując mąką i wykleić nim spód formy. Ponownie schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Schłodzone ciasto posmarować połową powideł. Na powidła wyłożyć bezę przygotowaną z połowy składników, wyrównać (przygotowaną z takiej ilości składników jak w opisie powyżej). Wierzch posypać połową posiekanych orzechów (100 g).

Piec w temperaturze 180°C przez około 45 - 50 minut. Jeśli zbyt szybko zacznie się brązowić, można przykryć folią aluminiową. W ten sam sposób upiec drugą część ciasta (jeśli nie piekliśmy obu na raz). Oba ciasta wystudzić.

Na jeden blat ciasta wyłożyć krem budyniowy, rozsmarować równomiernie po całości. Przykryć drugim blatem ciasta, odwracając go stroną bezowo - orzechową do dołu. Wierzch polać gęstniejącą polewą czekoladową. Schłodzić w lodówce.

Smacznego!

Moje uwagi

* Jeśli posiadamy dwie formy, o takich samych wymiarach, a Nasz piekarnik posiada funkcję termoobiegu, możemy upiec dwa ciasta jednocześnie, przygotowując bezę od razu ze wszystkich składników i wykładając po połowie bezy na każde ciasto kruche. Nie należy przygotowywać bezy ze wszystkich składników, jeśli każdy blat ciasta pieczemy oddzielnie - wówczas niewykorzystana połowa bezy podejdzie Nam wodą przed wyłożeniem jej na drugi blat ciasta.

** Gdyby czekolada nie rozpuściła się do końca, a kremówka była już zbyt chłodna - można podgrzać całość na palniku, lecz tylko przez chwilę (!), do ocieplenia polewy.

Zrobiłam inną polewę.

Komentarze

Na tej stronie nie ma jeszcze komentarzy.
Dodaj nowy komentarz