KategorieCiastaMałe wypiekiCiastkaInne słodkościPieczywoWytrawneOkazjeZ różnych stron świataArchiwumRok 2021 (14)Rok 2020 (47)Rok 2019 (47)Rok 2018 (10)Rok 2017 (14)Rok 2016 (53)Rok 2015 (26)Rok 2014 (45)Rok 2013 (37)Kategorie na czasie
SkładnikiSery i twarogiJogurty i śmietanyMasła i kremyCukry i miodyOwoceCzekolady i słodyczeDodatkiAlkoholeBakalieMąki, kasze, ziarnaPrzyprawy, zioła, aromatyWarzywaWytrawneTagiLista tagów
Przepisy kulinarne blogi kulinarne

Makowa panienka

Data: 19 Grudzień 2014
Ulubione

Cechy

Czas przygotowania: 1 h 15 min
Czas pieczenia: 30 min - 40 min
Koszt: średni
Trudność: średni
Liczba porcji: 30.
Wymiary blachy: 23 x 34 cm.

Recenzja

Znakomity przekładaniec, który podbije serce każdego, kto uwielbia ciasta z wiórkami kokosowymi, makiem lub jednym i drugim razem wziętym :) Dwa blaty makowo - kokosowego ciasta na bazie białek, przełożone są cudownym, cytrynowo - budyniowym kremem. Cytrynowy akcent nie dominuje, a świetnie łączy się z ciastem i dodaje całości orzeźwienia. Niczego bym tu nie zmieniała, wszystko idealnie do siebie pasuje :) Biała czekolada na wierzchu nie tylko dodaje ciastu uroku, ale i naprawdę dobrze łączy się ze wszystkimi smakami. Szczerze polecam!

Składniki

Na ciasto makowo- kokosowe:

Na poncz (opcjonalnie)*:

Na krem cytrynowo - budyniowy:

Na polewę czekoladową:

Zmień jednostki

Przepis

Ciasto makowo- kokosowe**:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W miseczce wymieszać mak, wiórki kokosowe i zmielone migdały. Odstawić.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodawać cukier, stopniowo, łyżka po łyżce, miksując za każdym razem przez ok. 30 - 40 sekund. Powinna powstać sztywna, błyszcząca piana. Dodać cukier wanilinowy, zmiksować. Kolejno dodawać po jednym żółtku, dalej ubijając. Na koniec dodać wymieszane suche składniki i delikatnie wymieszać szpatułką, do połączenia.

Dwie formy prostokątne o wymiarach 23 x 34 cm posmarować masłem i oprószyć mąką lub wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto podzielić na dwie części i delikatnie przełożyć do forem, wierzch wyrównać. Piec w termoobiegu w temperaturze 170°C przez około 20 - 25 minut lub do wypieczenia ciasta. Jeśli zbyt szybko zacznie się brązowić, można przykryć folią aluminiową. Wyjąć i wystudzić.

Krem cytrynowo - budyniowy:

W garnuszku zagotować 500 ml mleka z cukrem wanilinowym.

W miseczce utrzeć żółtka z cukrem, aż będą białe i puszyste. Dodać do nich budyń i pozostałe 250 ml mleka, zmiksować. Wlać na zagotowane mleko, gotować, cały czas mieszając, aż krem zgęstnieje. Pogotować minutę, po czym ściągnąć z palnika. Przykryć folią spożywczą w taki sposób, aby dotykała ona powierzchni kremu (zapobiegnie to wytworzeniu się kożucha). Odstawić do całkowitego wystudzenia.

W misie miksera umieścić masło oraz skórkę otartą z cytryn. Utrzeć do powstania jasnej i puszystej masy maślanej. Dodawać wystudzony budyń, stopniowo, łyżka po łyżce, miksując cały czas na niskich obrotach miksera, do powstania gładkiej masy budyniowej.

Poncz:

Wszystkie składniki ponczu wymieszać.

Polewa czekoladowa:

W małym garnuszku podgrzać śmietanę kremówkę, prawie do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać posiekaną czekoladę i odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać do powstania gładkiego sosu czekoladowego***.

Wykonanie:

Po wystudzeniu ciasto wyjąć z formy, ostrym nożem przekroić na 2 blaty jednakowej grubości. Pierwszy blat ciasta nasączyć przygotowanym ponczem. Wyłożyć krem cytrynowo - budyniowy, rozsmarować równomiernie po całości. Przykryć drugim blatem ciasta. Wierzch polać gęstniejącą polewą czekoladową i obsypać wiórkami kokosowymi. Schłodzić w lodówce.

Smacznego!

Moje uwagi

* Z braku likieru cytrynowego można też przygotować bardziej tradycyjny poncz, na bazie wódki. W tym celu należy zmieszać 125 ml wódki, ok. 150 - 200 ml wody, kilka łyżek świeżo wyciśniętego soku z cytryny i 1 łyżeczkę cukru. Ponczu może zostać - nie trzeba wszystkiego wlewać w ciasto, można też całkiem pominąć.

** Jeśli posiadamy dwie formy, o takich samych wymiarach, a Nasz piekarnik posiada funkcję termoobiegu, możemy upiec dwa blaty ciasta jednocześnie, przygotowując ciasto od razu ze wszystkich składników i wykładając po połowie masy do każdej formy. Nie należy przygotowywać go ze wszystkich składników, jeśli każdy blat ciasta pieczemy oddzielnie - wówczas niewykorzystana połowa bezy podejdzie Nam wodą przed wyłożeniem jej do drugiej formy.

*** Gdyby czekolada nie rozpuściła się do końca, a kremówka była już zbyt chłodna - można podgrzać całość na palniku, lecz tylko przez chwilę (!), do ocieplenia polewy.

Zmieniłam ilość mleka w kremie i od siebie dodałam poncz.

Komentarze

Dodaj nowy komentarz
Gość
2021-01-24 22:59
Nie rozumiem tego krojenia blatow. Ile ma byc w koncu blatow ciasta makowego - 2 czy 4?
Odpowiedz
Gość
2020-09-02 13:00
ha,to po co kroic cos,co juz jest pieczone w dwóch blaszkach...
Odpowiedz