KategorieCiastaMałe wypiekiCiastkaInne słodkościPieczywoWytrawneOkazjeZ różnych stron świataArchiwumRok 2019 (12)Rok 2018 (10)Rok 2017 (14)Rok 2016 (52)Rok 2015 (26)Rok 2014 (45)Rok 2013 (37)
Facebook
SkładnikiSery i twarogiJogurty i śmietanyMasła i kremyCukry i miodyOwoceCzekolady i słodyczeDodatkiAlkoholeBakalieMąki, kasze, ziarnaPrzyprawy, zioła, aromatyWarzywaWytrawneTagiLista tagów
Przepisy kulinarne blogi kulinarne

Drożdżówki z domowym budyniem

Data: 19 Luty 2019
Ulubione

Cechy

Czas przygotowania: 40 min
Czas oczekiwania: 1 h 50 min - 2 h 10 min
Czas pieczenia: 20 min - 25 min
Koszt: mały
Trudność: średni
Liczba porcji: 14.
Wymiary blachy: 28 x 38 cm.

Recenzja

Po wielu podejściach i kilku upieczonych blachach w końcu udało mi się uwiecznić je na zdjęciu :) Śmiało mogę powiedzieć, że to jedne z moich (i moich bliskich) ulubionych drożdżówek! Są cudownie mięciutkie oraz wilgotne za sprawą budyniowego nadzienia, które samo w sobie nie umywa się do nawet najlepszego budyniu z paczki. Są pyszne nawet na 2-3 dzień, choć u mnie rzadko kiedy coś pozostaje do tego czasu :) Bardzo, bardzo polecam!

Składniki

Na ciasto drożdżowe:

Na nadzienie budyniowe:

Dodatkowo:

Zmień jednostki

Przepis

Ciasto drożdżowe:

Masło roztopić i odstawić do lekkiego ostudzenia.

Przy użyciu drożdży suszonych: Mąkę pszenną przesiać i wymieszać z pozostałymi składnikami (oprócz masła). Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz.

Przy użyciu drożdży świeżych: Najpierw należy przygotować rozczyn. W tym celu drożdże wymieszać z połową letniego mleka, łyżką cukru i taką ilością mąki, odebranej z reszty składników, aby uzyskać rozczyn o konsystencji kwaśnej śmietany. Odstawić na 15 min, żeby drożdże "ruszyły". Następnie do rozczynu dodać pozostałe składniki: mleko (100 ml), cukier (5 łyżek), sól, jajka, śmietanę, resztę mąki i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz.

Z ciasta uformować kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).

W tym czasie przygotować nadzienie budyniowe.

Nadzienie budyniowe:

W garnuszku zagotować 300 ml mleka z cukrami i masłem.

W miseczce zmiksować żółtka, obie mąki i pozostałe 250 ml mleka. Wlać na zagotowane mleko, gotować, cały czas mieszając, aż krem zgęstnieje. Pogotować minutę, po czym ściągnąć z palnika. Dodać rodzynki, wymieszać.

Przykryć folią spożywczą w taki sposób, aby dotykała ona powierzchni kremu (zapobiegnie to wytworzeniu się kożucha). Odstawić do lekkiego wystudzenia.

Wykonanie:

Formę prostokątną o wymiarach 28 x 38 cm posmarować masłem i oprószyć mąką lub wyłożyć papierem do pieczenia.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić. Kolejno odebrać 280 g ciasta, które rozwałkować, delikatnie podsypując mąką i wyłożyć na dno formy. Będzie to spód bułeczek. Pozostałe ciasto rozwałkować, podsypując mąką, na prostokąt o wymiarach ok. 40 x 45 cm. Powierzchnię posmarować przygotowanym nadzieniem i zwinąć wzdłuż krótszego boku. Pokroić na 14 równych części - ślimaków (ok. 3 cm kawałki), które ułożyć na przygotowanym spodzie w formie*.

Przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu na około 20 - 30 minut, do napuszenia.

Bułeczki przed pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka. Piec w temperaturze 190°C przez około 20 - 25 minut, do suchego patyczka. Jeśli zbyt szybko zaczną się brązowić, można przykryć folią aluminiową. Wyjąć i lekko wystudzić.

Jeszcze ciepłe bułeczki posmarować lukrem. W tym celu cukier puder wsypać do miseczki i rozetrzeć grzbietem łyżki z gorącą wodą i ewentualnie sokiem z cytryny. Gęstość lukru można łatwo regulować przez dolanie wody lub dodanie cukru pudru - im więcej wody, tym bardziej rzadki i przeźroczysty będzie lukier.

Smacznego!

Moje uwagi

* Świetnym patentem przy krojeniu "ślimaków" jest użycie kawałka nitki zamiast noża, którą układa się pod zwiniętym ciastem i zaciska na nim, przekrawając je w ten sposób. Ciasto nie przykleja się tak jak do noża i nie deformuje.
Trochę zmodyfikowałam sposób przygotowania bułeczek.

Komentarze

Na tej stronie nie ma jeszcze komentarzy.
Dodaj nowy komentarz