KategorieCiastaMałe wypiekiCiastkaInne słodkościPieczywoWytrawneOkazjeZ różnych stron świataArchiwumRok 2020 (2)Rok 2019 (47)Rok 2018 (10)Rok 2017 (14)Rok 2016 (52)Rok 2015 (26)Rok 2014 (45)Rok 2013 (37)Kategorie na czasie
SkładnikiSery i twarogiJogurty i śmietanyMasła i kremyCukry i miodyOwoceCzekolady i słodyczeDodatkiAlkoholeBakalieMąki, kasze, ziarnaPrzyprawy, zioła, aromatyWarzywaWytrawneTagiLista tagów
Przepisy kulinarne blogi kulinarne

Domowe Rafaello

Data: 31 Grudzień 2019
Ulubione

Cechy

Czas przygotowania: 25 min
Czas oczekiwania: 1 h  - 2 h 
Koszt: średni
Trudność: łatwy
Liczba porcji: 15.

Recenzja

Pralinki, które robiłam już tak wiele razy, że już dawno straciłam rachubę ile dokładnie :) Oczywiście nie jest to dokładne odwzorowanie popularnych kokosowych kuleczek, które znajdziemy w sklepie, bowiem mają one zupełnie inną strukturę. Jednakże nie są nawet odrobinę gorsze, a smakują tak wyśmienicie, że dosłownie nie sposób im się oprzeć! Rozpływają się w ustach i bardzo ciężko poprzestać na jednej :) Jeśli więc choć trochę lubicie kokosowe słodkości, koniecznie je wypróbujcie! Baaardzo polecam! :)

Składniki

Na pralinki:

Zmień jednostki

Przepis

W garnuszku umieścić śmietanę kremówkę i 100 g wiórków kokosowych. Wymieszać i odstawić na 15 min.

Po tym czasie do śmietanki z kokosem dodać masło, rum i aromat. Wymieszać, a następnie podgrzewać na małym ogniu, przez ok. 5 min, często mieszając. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę i wymieszać, do jej rozpuszczenia*. Odstawić do wystygnięcia, a następnie schłodzić w zamrażarce przez ok. 30 - 60 min.

Do miseczki nasypać pozostałe 100 g wiórków kokosowych. Ze schłodzonej masy formować kulki wielkości orzecha włoskiego, umieszczając w każdej z nich po jednym migdale (najlepiej jest w trakcie formowania kulek maczać ręce w wodzie). Każdą kulkę od razu obtaczać w wiórkach kokosowych.

Gotowe pralinki schłodzić w lodówce przez 2 godziny.

Smacznego!

Moje uwagi

* Gdyby czekolada nie rozpuściła się do końca, a mieszanka była już zbyt chłodna, można przez chwilę (!) podgrzać ją na małym ogniu.

Komentarze

Na tej stronie nie ma jeszcze komentarzy.
Dodaj nowy komentarz